Informujemy, iż Fundacja Aktywizacja zaktualizowała swoją Politykę Prywatności. W celu optymalizacji treści dostępnych w naszym serwisie, dostosowania ich do Państwa indywidualnych potrzeb, korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Użytkownicy mogą kontrolować pliki cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownicy akceptują stosowanie plików cookies. Aby dowiedzieć się więcej o rodzajach stosowanych plików cookies oraz o możliwościach zmiany ustawień prosimy zapoznać się z "Polityką Prywatności".

Historia Fundacji

kalendarium plakat A3
 

 

Film z okazji 20-lecia Fundacji

20 lat Fundacji Pomocy Matematykom i Informatykom Niesprawnym Ruchowo

 

Krystyna Wojakowska-Lewicka, była Przewodnicząca Zarządu Fundacji: Gdyby nie prof. Elżbieta Pleszczyńska, Wanda Pohorecka tudzież długa lista osób ze środowiska informatyczno-matematyczno-naukowego i Polskiej Akademii Nauk, Fundacja nigdy by nie powstała. Przede wszystkim trzeba było, i to już dzieło pani Pleszczyńskiej, przekonać ludzi, że chcą pomagać osobom niepełnosprawnym, głównie ruchowo, ze swojego środowiska.

Krystyna Karwicka-Rychlewicz, była członkini Rady Fundacji: Dla nich jest to okno na świat, a zaczynało się od tego, że można było kursy robić, bo firmy sponsorowały, pomagały. Te kursy uczyły wyjścia do ludzi, życia. (...) Fundacja zaczęła dawać wędkę, nie rybę. Rybę też, ale małą. Natomiast wędkę, czyli możliwości pracy. W 1995 roku (...) zaczęli organizować bal charytatywny informatyków na rzecz Fundacji. Zawsze w czasie, kiedy były targi Komputer Expo w Warszawie. I to dało Fundacji możliwość finansowania wielu spraw, których w projektach nie było.

Elżbieta Zawistowska, fundatorka: Osoby niepełnosprawne, które uczono posługiwania się komputerem i obycia w życiu – większość z nich dostawała pracę albo w Fundacji, albo na zewnątrz.

Krystyna Wojakowska-Lewicka, była Przewodnicząca Zarządu Fundacji: Moim zdaniem Fundacja sobie poradziła znakomicie. Z maleńkiej, troszeńkę XIX-wiecznie ustawionej organizacji charytatywnej przeskoczyła do sprofesjonalizowanej, dużej organizacji wykonującej w tym środowisku pracę prawie organiczną i u podstaw.

Beata Świniarska, wieloletnia beneficjentka i pracowniczka Fundacji: Dzięki Fundacji był pierwszy program PFRON-owski o dofinansowanie na komputery. (...) Dostałam dofinansowanie i miałam w domu komputer.

Lech Strzelec, beneficjent: Dzięki Fundacji poznałem komputer i wszystkie programy, szczególnie pełny pakiet Office oraz obsługę i tworzenie stron internetowych. (...) Dzięki Biurze Karier znalazłem pracę. Drugą pracę też znalazłem przez Fundację, w której pracuję do tej pory, przy czym jest to praca w domu, jest to praca zdalna – wprowadzanie danych do komputera.